Dla Ekwadorczyków jest to największa uroczystość zaraz po Bożym Narodzeniu oraz Sylwestrze. Grudzień jest mocno radosny i taneczny. Ludzie chętnie spotykają się z przyjaciółmi i razem świętują. W oknach, przy drzwiach czy nawet na samochodach wiszą flagi Quito. O czym mowa?

Fiestas de Quito, czyli o uroczystości związanej z pamiętną datą fundacji miasta 6 grudnia 1534 roku. W tym czasie rozpoczęła się hiszpańska kolonizacja na tych terenach i niejaki Sebastian de Benalcázar postanowił, że założy tu miasto. Od tamtej pory 6 grudnia uznaje się za datę narodzin miasta.


NAJWAŻNIEJSZE ATRAKCJE

W Quito w tym czasie dzieje się bardzo dużo! Jak zazwyczaj na noc ulice pustoszeją, a ludzie już koło 20 wracają do domów to na czas Fiestas de Quito jest całkowicie na odwrót! Mieszkańcy udowadniają, że potrafią bawić się na maksa. Przez 3 dni trwają zabawy, tańce, atrakcje i dużo radości. Wiadomo ma to też swoje minusy, bardzo dużo alkoholu i pijanych ludzi prowadzących samochody. W tym czasie, szczególnie wieczorem należy być bardzo ostrożnym na ulicach. Ale nie chcę psuć zabawy, więc wracamy do świętowania…

CHIVA

Chiva (czyt. cziba), czyli otwarty pojazd z głośną muzyką, często jest to melodia hymnu Quito, obecnie poprzerabiana na wersje nowoczesne. Ludzie w środku tańczą i jednocześnie zwiedzają miasto. Taki samochód jest kolorowy, ma dużo zdjęć związanych z tematem święta i jeździ po całym Quito. Koszt waha się od 10 do 20 dolarów. Także to nie najtańsza forma świętowania.

CUARENTA

Cuarenta, czyli tradycyjna, ekwadorska gra karciana. Trwa dość długo i można w nią grać do kilkunastu godzin. Jak z przyjaciółmi zaczynamy grę o 20 to najczęściej kończymy o 3 nad ranem. Bardzo ciekawa, idealna na spotkania rodzinne, z przyjaciółmi, gdy nie ma pomysłu czym zapełnić czas. Gra wymaga strategicznego myślenia i dobrej pamięci.

KONCERTY

  • Otwarte koncerty. Bardzo popularne. Przyjeżdżają tu muzycy głównie z krajów hiszpańskojęzycznych. Całkowicie za darmo można posłuchać dobrej hiszpańskiej muzyki.
  • Koncerty zamknięte. Z tej okazji wielu organizatorów stara się o koncert z jakimś sławnym zespołem zagranicznym. Wówczas koncert najczęściej jest już płatny. W 2015 roku byliśmy na koncercie Collective Soul, rockowy zespół ze Stanów Zjednoczonych.

CANELAZO, PIÑA COLADA I INNE ALKOHOLE EKWADORSKIE

W tym czasie piję się tradycyjne drinki alkoholowe, które nazywają się Canelazo. Nie są tak mocne, a w smaku rozkoszne. Nazwa wywodzi się od Canela, czyli cynamon, który jest głównym składnikiem napoju, obok cukru i limonki lub innego owocu. Canelazo pije się na gorąco z odrobiną bardzo mocnego alkoholu. Sandria natomiast to tzw. tanie wino. Jest to owocowy napój alkoholowy. Nie jest mocny, ale pełny owoców i to właśnie one są nasączone alkoholem. Bardzo smaczne! Innym alkoholem, który już jest mocniejszy, ale również nieziemski w smaku to Piña Colada. Wytwarzana jest z ananasa i kokosu. Najlepiej smakuje z zimnym mlekiem.

TAŃCE NA ULICACH

Najbardziej jest to widoczne na Starym Mieście. Ludzie potrafią prywatnymi samochodami zamknąć ulicę, włączyć muzykę i po prostu tańczyć! Taka możliwość do potańczenia jest również zorganizowana, jak na Placu Focha (czyt. fosza) czy na ulicy La Ronda.

SPOTKANIA Z PRZYJACIÓŁMI

Wielu ludzi organizuje sobie coś swojego, w domu, z przyjaciółmi. W tym czasie pije się drinki na gorąco czy inne wcześniej już wymienione. Je się tradycyjne ekwadorskie pierogi: empanadas de verde, empanadas de morocho i tradycyjne desery: Pristiños, czyli ciastko smażone w głębokim oleju; czy Dulce de higos, czyli figi zrobione na słodko razem z polewą oraz serem, które się je na zimno.

Ci, którzy wolą spać w tym czasie mogą być pewni, że raczej im się to nie uda. Dlaczego? Młodzi szaleją nie tylko w centrum miasta czy w klubach tanecznych. Wiele osób organizuje zabawę w ogrodzie, na dachu budynku, na ulicy, w salonie własnego domu z muzyką włączoną na najwyższym poziomie głośności. Zdecydowanie lepiej dołączyć do zabawy, niż próbować spać 😉

Kategorie: Mój Ekwador