Aktywność fizyczna jest częścią mojego życia. Aczkolwiek różnie z tym bywało. Był czas, że ćwiczyłam jak szalona, niemalże każdego dnia. Również miałam poważne i długie przerwy, z powodu egzaminów czy pracy. Wiem, że jest bardzo ciężko wrócić do aktywności po takim czasie, ale jest to jak najbardziej osiągalne. Jestem jeszcze przed 30, ale powoli zbliżam się do tego wieku i muszę przyznać, że odkąd wzięłam się za siebie porządnie to cieszę się za równo zdrowiem, jak i kondycją.

[tx_heading style=”default” heading_text=”AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA. DLACZEGO WARTO?” tag=”h1″ size=”30″ margin=”24″ align=”center”]

[tx_row]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_heading style=”default” heading_text=”1. DYSCYPLINA I WYTRWAŁOŚĆ” tag=”h2″ size=”25″ margin=”24″ align=”center”]

[/tx_column]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_spacer size=”16″]

Bez ćwiczeń nigdy nie nauczyłabym się DYSCYPLINY I WYTRWAŁOŚCI w dążeniu do celu. Wiele razy przychodziła pora na trening, a ja myślałam, żeby dziś jednak nie. Ostatecznie zwyciężałam siebie, a po ćwiczeniach czułam się o niebo lepiej 🙂 Oczywiście nie obyło się bez przymuszania, bo już nie zliczę ile razy po prostu brał mnie leń. Najważniejsze, że wciąż walczę ze sobą, żeby ćwiczyć i się nie poddawać.

[/tx_column]
[/tx_row]

[tx_row]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_spacer size=”16″]

Ruch, szczególnie na świeżym powietrzu nie tylko sprawia, że nie choruję. Przede wszystkim POKONUJĘ SŁABOŚCI i mam więcej SIŁY. Udało mi się przezwyciężyć problem mniejszej ilości tlenu. Dla tych z Was, którzy nie wiedzą, przebywam w Quito, czyli wysoko w Andach 😉 Czuję również najzwyczajniej w świecie większą siłę w rękach i się już tak szybko nie męczę. Zdecydowanie mam LEPSZĄ KONDYCJĘ na co dzień i również pomaga to w pożyciu małżeńskim. Teraz nie mam zadyszki, Gdy wchodzę pod górkę lub biegam czy bawię z moim psem.

[/tx_column]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_heading style=”default” heading_text=”2. WIĘCEJ SIŁY” tag=”h2″ size=”25″ margin=”24″ align=”center”]

[/tx_column]
[/tx_row]

[tx_row]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_heading style=”default” heading_text=”3. ZDROWIE I ODPORNOŚĆ” tag=”h2″ size=”25″ margin=”24″ align=”center”]

[/tx_column]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_spacer size=”16″]

Ruch pomaga mi utrzymać ZDROWIE, a szczególnie pozbyłam się bólów pleców. Pomimo młodego wieku przez pracę siedzącą nabawiłam się schorzeń w dolnym odcinku kręgosłupa. Rehabilitantka łapała się za głowę, gdy zobaczyła moje prześwietlenie. Dzięki wytrwałym ćwiczeniom już mogę normalnie schylać się, co jeszcze rok temu było niemal niemożliwe.

[/tx_column]
[/tx_row]

[tx_row]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_spacer size=”16″]

Mam niesamowitą MOTYWACJĘ ORAZ ENERGIĘ DO DZIAŁANIA. Kiedy widzę, że pokonałam swoje lenistwo, zmęczenie czy zniechęcenie i zrobiłam trening to później łatwiej mi idzie wypełnić inne obowiązki. Mam więcej pewności siebie i wiary, że się uda to co sobie zaplanowałam.

[/tx_column]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_heading style=”default” heading_text=”4. MOTYWACJA I ENERGIA DO DZIAŁANIA” tag=”h2″ size=”25″ margin=”24″ align=”center”]

[/tx_column]
[/tx_row]

[tx_row]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_heading style=”default” heading_text=”5. ODREAGOWANIE STRESU” tag=”h2″ size=”25″ margin=”24″ align=”center”]

[/tx_column]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_spacer size=”16″]

Nie znam lepszej metody na RADZENIE SOBIE ZE SKUTKAMI STRESU i buzującymi emocjami, jak zmęczenie fizyczne czy ćwiczenia rozciągające wraz z głębokim oddychaniem. Nie ćwiczę ani tabaty, ani cardio ani fitnessu, w którym jest dużo podskoków i intensywnych ćwiczeń, ze względu na problemy z kolanami oraz stawami i mój kręgosłup. Co robię? Pilates, stretching, długie spacery z psem, basen, bieganie, chodzenie z kijami po górach (nie wiem do końca czy to trekking czy hikking, ale pewnie robię coś pomiędzy ;))

[/tx_column]
[/tx_row]

[tx_row]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_spacer size=”16″]

Aktywność fizyczna pomaga zachować na dłużej MŁODOŚĆ. Ludzie zazwyczaj dają mi koło dwudziestu lat. Raz jedna Pani zapytała czy nie jestem za młoda na małżeństwo, gdy usłyszała ile mam lat to mnie przeprosiła, bo myślała, że jestem niepełnoletnia 😀 Ale rzeczywiście, gdy spotykam ludzi, którzy dbają o odpowiednią, dzienną dawkę ruchu i sportu to sama się nabieram na to, że są młodzi. Potem się okazuje, że jednak nie aż tak, jak myślałam.

[/tx_column]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_heading style=”default” heading_text=”6. ZACHOWANIE MŁODOŚCI” tag=”h2″ size=”25″ margin=”24″ align=”center”]

[/tx_column]
[/tx_row]

[tx_row]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_heading style=”default” heading_text=”7. DOBRA FIGURA” tag=”h2″ size=”25″ margin=”24″ align=”center”]

[/tx_column]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_spacer size=”16″]

Muszę przyznać, że regularne ćwiczenia, przy tym samym odżywianiu, pomogły mi zachować PIĘKNĄ SYLWETKĘ. Straciłam po 2-3 cm. w talii, biodrach i brzuchu, a także wysmukliłam nogi. Może zmiana jest niewielka, ale ja ją czuję, a mąż widzi, a to najważniejsze. Często sobie powtarzam, że to przyjemny efekt uboczny zdrowego stylu życia.

[/tx_column]
[/tx_row]

[tx_row]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_spacer size=”16″]

To nie koniec w dziedzinie piękna. Moja SKÓRA jest bardziej JĘDRNA I ZDROWSZA. Niestety moje ciało ma skłonność do rozstępów i tzw. pajączków, czyli pękających naczynek. Naprawdę, po prawie roku ćwiczeń, moja skóra poprawiła swój wygląd. Oczywiście to nie tylko ćwiczenia, ale także zdrowe odżywianie i naturalne zabiegi pielęgnacyjne. Mimo wszystko same ich stosowanie jest mniej skuteczne, niż w połączeniu z ćwiczeniami.

[/tx_column]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_heading style=”default” heading_text=”8. JĘDRNIEJSZA SKÓRA” tag=”h2″ size=”25″ margin=”24″ align=”center”]

[/tx_column]
[/tx_row]

[tx_row]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_heading style=”default” heading_text=”9. LEPSZA PRZEMIANA MATERII” tag=”h2″ size=”25″ margin=”24″ align=”center”]

[/tx_column]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_spacer size=”16″]

Ruch pomaga mi również z nadwrażliwością jelit. Oczywiście stosuję delikatne ćwiczenia, żeby też nie prowokować ostrych bóli brzucha. Gimnastyka zdecydowanie poprawia perystaltykę jelit. Obecnie nie mam poważniejszych problemów z trawieniem, a jem normalnie, tak jak zawsze do tej pory. Ustabilizowała się moja PRZEMIANA MATERII. Problemy z wypróżnianiem i wzdęciami znacznie się zmniejszyły, a najważniejsze, że jelita zdecydowanie mniej dokuczają.

[/tx_column]
[/tx_row]

[tx_row]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_spacer size=”16″]

Sport pomaga mi BUDOWAĆ RELACJE z ludźmi. Szczególnie z mężem, gdy razem aktywnie spędzamy wolny czas. Również dzięki zamiłowaniu do ruchu ZAWIĄZAŁAM PRZYJAŹŃ z jedną Ekwadorką, z którą obecnie razem ćwiczę i się nawzajem motywujemy. Znam pary, którym wspólna pasja do sportu pomogła lepiej przeżywać wspólny czas, a nawet przetrwać gorsze chwile.

[/tx_column]
[tx_column size=”1/2″]

[tx_heading style=”default” heading_text=”10. FORMA BUDOWANIA RELACJI” tag=”h2″ size=”25″ margin=”24″ align=”center”]

[/tx_column]
[/tx_row]

To tyle ode mnie. Zachęcam Was do podzielenia się Waszymi powodami, dla których warto wylewać z siebie hektolitry potu i męczyć swoje ciało 😉

A może zachęciłam tych z Was, którzy jeszcze się zastanawiają czy warto zacząć ćwiczyć. Nigdy nie jest na to za późno i zdecydowanie warto!