Zastanawiające jest dlaczego wiele pięknych kobiet poniosło porażkę na randce, pomimo swojej urody? Okazuje się, że piękno zewnętrzne to nie wszystko 😉 Ostatni wpis z tej kategorii odnosił się do błędów, które popełniają mężczyźni podczas randek z kobietami. Wiadomo, że za równo mężczyźni jak i kobietą są tylko ludźmi. Dlatego tym razem pod lupę wzięłam panie. Poniższe potknięcia w relacjach damsko-męskich oparłam na moich własnych doświadczeniach, ale również na tym co zauważyłam u moich koleżanek i co same mi opowiadały. Także wzięłam pod uwagę zdanie mojego męża i innych znajomych mężczyzn.


♀ Kompleksy.

KompleksyO kompleksach nie trzeba mówić, żeby wiedzieć, że ktoś je ma. Nie bądź nadmiernie wstydliwa i nie chowaj twarzy. Ten właśnie mężczyzna zaprosił Cię na randkę i nie zrobił tego z litości. Coś w Tobie mu się spodobało. Wyprostuj się i rozluźnij. Nie musisz się głupio uśmiechać i okazywać niewiadomo jakiej wdzięczności, bo Cię zabrał na ciastko z kawą. Uśmiechnij się delikatnie i staraj się włączyć w rozmowę. Pozwól się poznać. Nie opowiadaj na komplementy w zdziwiony sposób i nie dopytuj: „Naprawdę uważasz, że jestem piękna?”. Na komplementy odpowiada się: „Dziękuję.” i pięknie do tego uśmiecha. Można również odpowiedzieć komplementem: „Dziękuję, że byłeś na czas. Bardzo cenię punktualność u mężczyzn…”. Wiem, że to przychodzi ciężko, gdy się nie wierzy w swoje piękno i zalety, a widzi tylko negatywne strony w sobie. Przechodziłam przez etap kompleksów i doskonale wiem, jak mogą uprzykrzyć życie. Kiedy się pozbyłam negatywnego myślenia o samej sobie nagle zaczęłam przyciągać mężczyzn. Najpierw pokochałam samą siebie. Później się okazało, że to co uważałam u siebie za coś odrażającego i wstrętnego mojemu mężczyźnie właśnie to się spodobało. Nie wiesz czy właśnie te Twoje naturalne włosy, o których myślisz, że chętnie zmieniłabyś kolor, właśnie przypadkiem nie przypadną do gustu mężczyźnie, z którym się spotkasz. Lepiej podziękuj Bogu, że dał taką różnorodność urodową, że każdy może się spodobać komuś innemu.


♀ Gadulstwo.

Kiedyś na jednej randce zagadałam chłopaka i to w taki sposób, że skakałam z tematu na temat. Należał raczej do tych milczków, więc słuchał zadowolony, że nie musi nic mówić. Skończyło się na trzech spotkaniach, bo nie potrafiliśmy zbudować komunikacji. A zapowiadało się tak dobrze. Z czasem nauczyłam się robić miejsce drugiej osobie, bo się okazuje, że mężczyźni potrafią pięknie mówić, dojrzale, z mądrością i warto tego posłuchać. Wiem, że wiele kobiet ma z tym problem. Kiedy się stresują albo milczą nadmiernie albo mówią tak dużo, że końca nie widać… Moja znajoma trafiła na takiego mężczyznę, który po 15 minutach jej mówienia bez przerwy zaczął ziewać i przewracać oczami. W końcu ona się zdenerwowała, że on się nudzi tym co mówi i przerwała spotkanie. Nie pomyślała o tym, że słuchanie u człowieka jest ograniczone i jednostronny monolog może spowodować znudzenie… Wystarczy popatrzeć na studentów, gdy profesor mówi jednostajnym, monotonnym głosem.


♀ Zbyt wysokie oczekiwania.

Jeśli myślisz, że mężczyzna zabierze Cię do super drogiej restauracji na mega kolację i to na pierwszej randce to jesteś w wielkim błędzie, a rozczarowanie może Cię kosztować utratę dobrej znajomości już na starcie.  Doświadczenie pokazało mi, że mężczyźni wolą najpierw się przekonać czy warto zabierać kobietę w takie miejsce. Moim zdaniem mają do tego prawo.  Bo niby dlaczego mają wydawać swoje ciężko zarobione pieniądze właśnie na kobietę, z którą spotykają się pierwszy raz, skoro nawet nie wiedzą czy przypadkiem nie jest żadną pieniędzy hieną, bo i takie kobiety istnieją.

Nigdy nie zapomnę mojej randki w Subway. Mój chłopak, a obecnie mąż, zabrał mnie na Stare Miasto Warszawy. Był jesienny wieczór, odwiedziliśmy stare kościoły, zjedliśmy po gofrze. Było zimno i nagle mój towarzysz spaceru wziął mnie pod rękę i skręciliśmy w wąską uliczkę, a tam od razu do Subway. Popatrzyłam na niego zdzwiona, a on rzekł: „Pomyślałem, że możemy tutaj zjeść kolację. Robią tu naprawdę dobre kanapki.” Najpierw byłam podirytowana. Oczekiwałam lepszego miejsca na posiłek. Weszliśmy, w środku nie było nikogo, oprócz chłopka przy barze. Zamówiliśmy po ciepłej kanapce i siedliśmy przy oknie. Mile wspominam jak się dzieliliśmy kęsami, żeby spróbować kto jaki ma smak i patrzyliśmy za okno na ludzi, którzy pomimo zimna radośnie podziwiali budowle dookoła. I gdy tak patrzyliśmy zaczęły lecieć płatki śniegu z góry. To były tylko i aż kanapki, ale zjedzone w wyborowym towarzystwie i dobrej atmosferze. To nie miejsce czyni wyjątkowym randkę, ale ludzie.


♀ Depresja, problemy rodzinne, wszystko w czarnych barwach…

SmutekJeśli przyszłaś na randkę, by wyrzucić z siebie ciężar i to co Cię gniecie to nie tędy droga. Mężczyzna to nie przyjaciółka, której możesz wszystko powiedzieć, a ona Cię w pełni zrozumie. Mój kolega na pytanie: „Dlaczego właściwie nie udało Ci się z tą ładną dziewczyną?” Powiedział uczciwie, że spotkał się z nią tylko raz i nie miał ochoty na więcej, gdyż opowiedziała mu o tym, że ma depresję i przyjmuje leki. Ups… Nie mówi się o takich sprawach na pierwszym spotkaniu! Jeśli ten mężczyzna naprawdę Cię pokocha, lepiej Cię pozna i będziecie mogli ufać sobie nawzajem przyjdzie moment, że będziesz wiedziała, iż jest on godzien poznać wszelkie Twoje tajemnice i te pozytywne i negatywne. Mówiąc na pierwszym spotkaniu o problemach w rodzinie, o swoich negatywach czy chorobach dajesz sygnał mężczyźnie, że szukasz pomocy, a nie związku, w którym powinniście się budować razem. Większość mężczyzn ucieknie jak najdalej się da. Okres poznania nie powinien przytłaczać, lecz dodawać skrzydeł. Z czasem przyjdą problemy, z którymi trzeba będzie się zmierzyć. Warto to oszczędzić tuż na początku, ale nie wolno całkowicie zakrywać tego. Liczy się uczciwość i prawda. Jeśli będzie się budowało związek na czymś innym szybko się rozleci. Każdy mój związek, w którym mężczyzna mnie okłamywał runął. Podobnie rzecz ma się z nieuczciwością kobiety.


♀ Desperatki

Kochane Panie, jeśli od dłuższego czasu z nikim się nie spotykałaś, a lata lecą i coraz bardziej czujesz nacisk ze strony rodziców, przyjaciół, znajomych, że może w końcu byś wyszła za mąż i zaczynasz szukać na oślep jakiegoś mężczyzny to grozi Ci desperacja… A mężczyźni nie lubią takich kobiet. Im najczęściej się nie śpieszy do ożenku. Chociaż ja mówiłam wprost, że szukam kandydata na męża 😉 Uciekali, gdzie pieprz rośnie… Chodzi o to, że w desperacji możesz wejść w związek, w którym nie będziesz szczęśliwa i jeszcze będziesz samą siebie oszukiwać. Poza tym jest karygodnym błędem pisać do mężczyzny wiadomości po spotkaniu, gdy to on się nie odzywa i jeszcze go usprawiedliwiać, że pewnie zapracowany… Jeśli będziesz się narzucała niewiele z tego wyjdzie. Spokojnie. Zamiast latać za facetem jak szalona znajdź chwilę dla siebie, odpocznij i zadbaj o siebie. To mężczyzna ma zabiegać o Ciebie i zdobyć Cię, ale oczywiście możesz mu delikatnie pomóc, wysłać sygnały, że on Ci się podoba, lubisz go i chętnie się spotkasz jeszcze raz.

desperatka


Generalnie randki powinny być miłym czasem za równo dla niej jak i dla niego. Moje kochane Panie! Pamiętajcie każda z Was jest wyjątkowa, niepowtarzalna, piękna i mądra. Warto się uczyć na własnych błędach i starać się odpowiednio zachować do sytuacji. Może już to zrobiłyście i mogłybyście napisać jeszcze jakich błędów unikać? A może panowie dorzucą swoje 3 grosze i również dodadzą swoje rady…. Życzę Wam powodzenia i pięknych chwil na cudownych randkach 🙂

Leurien.